Nowo?ci...

by m4tek

No to si? pozmienia?o :)

Od czasu ostatniego postu troch? si? dzia?o.
Sprzeda?em siod?o, kupi?em siod?o oraz 'zupa' podk?adk?.

Wszystko prezentuje si? tak:

Nowe siod?o pasuje dobrze, niestety do idea?u brakuje troszeczk?.
Ca?e szcz??cie na ratunek przyszed? Mates. Pad pozwalaj?cy na
wype?nienie poszczególnych cz??ci odpowiedni? liczb? 'wype?niaczy'
okaza? si? wspania?ym rozwi?zaniem. Teraz je?li paszczak si?
nieco rozbuduje to b?dzie mo?na b?dzie uj?? z podk?adki nie
zmniejszaj?c jego komfortu, a to przy obijaj?cym si? mu na grzebiecie
mnie, jest bardzo wa?ne.

Wszystkich, których 14.02 nie by?o w ?apinie omin?? wspania?y Play Day,
pomorskie spotkanie naturalsów by?o ciekawym do?wiadczeniem - dla
gospodarzy, naszych trawojadów oraz go?ci, jak s?dz?.

Przy okazji tego spotkania Ami? mia? okazj? si? przekona?, ?e pi?ki
to nie s? tylko niebieskie i nie tylko maj?ce 78cm ?rednicy.
Nowe pi?ki nie by?y mniej straszne, ale za to ró?norodno?? pozytywnie wp?yn??a na nast?pne kontakty z pi?k?:

Okaza?o si?, ?e ugryziona pi?ka si? nie odgryza, ?e mo?na j? poliza?,
niestety pacni?ta nosem albo nog? odskakuje - straszne.

Dzi? na uje?d?alni znów pracowali?my na follow the rail.
Sprawa chodzenia po w?asnych ?ladach i jeszcze wzd?u? p?oty wydawa?aby
si? banalna, ale nie dla Amigo. Zawsze trafi si? trawa powoduj?ca dryf
albo jedna deska co inaczej le?y i pod ?adnym pozorem nie nale?y si?
do niej zbli?a?.
Wszelkie skr?ty, które by?y sprzeczne ze znanymi sygna?ami i nie podyktowane strachem by?y nagradzane ... skr?tem w t? w?a?nie stron?,
no mo?e nieco wi?kszym ni? by? zamierzony, podzia?a?o :).

Bawili?my si? dobrze, a u?miechy go?ci?y na naszych buziach i uszach.

Czas dzia?a?...

7 gier, kilka strachów i wiele pracy

by m4tek

Znów przerwa w postach, brak wyt?umaczenia :)

Dzia?o si? wiele, nawet bardzo. By?y spacery:
spacer,
tereny i wypady na ??k? w celu po?wiczenia jako?ci komunikacji z siod?a.

Zwiedzaj?c okoliczne tereny i pracuj?c z ziemi zauwa?y?em (troch? podpowiedzia?a Julka :)), ?e Amigo z ziemi ma problem... ?e ja z ziemi mam problem z zaufaniem Amisia do moich poczyna? oraz z Leadership. Nie ma nic lepszego dla parellityka ni? problem :). Zakupiona zosta?a p?achta (czarna folia budowlana), a nico pó?niej i pi?ka do rehabilitacji, nast?pnie przyst?pili?my do pastwienia si? na biednym koniem ;). [Tym, którzy mogliby odebra? zbyt dos?ownie wcze?niejsze stwierdzenie, od razy pisz?, ?e nikomu nie sta?a si? krzywda]. Jeden z dni zapoznawania si? ze strachami i ?wiczenia leadershipu zbieg? si? z urodzinami Wied?mina. Urodziny - balony :)))), tak by?o zabawnie. Poni?ej historyjka obrazkowa:

Hyyymmmm, jakie? balony:
balony1

Uaaaaaaaaaa, balony atakuj?, zaraz zgin?:

A mo?e one nie gryz??
balony3

Najprawdopodobniej nie gryz?:
balony4

I nie ugryz?o :):
balony5

Skoro nie po?ar?y nas balony, to mo?e folia to zrobi :)

Nose:
folia2

Prawie jak neck:
folia3

Neck:
folia4

Maybe the feet?
folia6

The feet!
folia7

Na koniec jeszcze checklist:

  • friendly: 4.5/5 ostania pracowali?my nad trudniejszymi rzeczami, wi?c czasem wymaga?em wi?cej, troszk? popsu?o nam to friendly, ale ca?e szcz??cie nie du?o i pewnie nied?ugo b?dzie znów ró?owo.
  • porcupine: du?o pracowali?my nad przodami, wi?c tutaj si? mocno poprawi?o, nieskromnie dam 4/5. Z ty?ami bywa ró?nie, czasem wystarczy pierwsza faza, czasem niestety potrzeba efektywnej fazy 4. W sumie nie jest ?le, ale mamy co robi?.
  • driving game: duuuu?o pracy nad przodami da?o troch? efektu i jest jakie? 4/5. Ty?y podobnie jak z je?em czasem si? "opieraj?", znów 4/5, bo zazwyczaj dzia?aj pierwsza faza.
  • YoYo: cz?sto to ?wiczymy, np. przy odsy?aniu do ciurcling i czujemy si? z tym ok. Poprawi?o si? draw i Amigo z ochot? i "u?miechem" przychodzi po odes?aniu. Jak na L1 to 5/5
  • circling: nie jest wspaniale, Amisiowa niemrawo?? lub moje problemy z motywacj? powoduj?, ?e ?ywy st?p po kole jest trudny do utrzymania, z k?usem jest zdecydowanie lepiej, galop jest chaotyczny i bez my?lenia, ale nad tym jeszcze nie pracowali?my, razem 3/5.
  • sideways: nie pracowali?my nad tym za du?o, wcze?niej, ostatnio by?o troch? pracy jak z Amisiem mieli?my dobry dzie?. Po uzyskaniu skupienia i ustaleniu j?zyka kilka razy chody boczne wysz?y nam wzorowo. Niestety za ma?o na trójk?, jest 2/5
  • squeeze: jedna z najcz??ciej u?ywanych gier dzia?a wspaniale, Amigo rozumie sygna? i wie jak dzia?a, z tego jestem zadowolony 5/5

Dzia?amy dalej, nie ma czasu do stracenia.

ale jazda...

by m4tek

Znów dziura w postach, ale mam wyt?umaczenie - remont. Nie ma co si? u?ala?, trzeba pisa?.

Kolejny teren i kolejny, by?o ich chyba z osiem? sam ju? nie wiem, ale a pewno wszystkie udane.
Amigo, no mo?e gdyby nie trawa, zachowuje si? w ternie bardzo dobrze, co wykorzystuje w pe?n? premedytacj?.

By?o ciekawie, ekstremalne spotkania z rolnikami szar?uj?cymi na nas ci?gnikami, straszne strachy, ci??ka praca na uje?d?alni...

Kilka zdj?? opowie co si? dzia?o.

Przytulali?my si?

Chodzili?my na spacery bez siod?a

i z siod?em

je?dzili?my w naszym winteku

i nagiej stopie kole?anki

Oprócz jazd i spacerów, gdzie raczej wybiórczo i niesystematycznie korzystali?my z gier jako narz?dzi, pracowali?my na uje?d?alni nad konkretnymi elementami.

S? post?py z driveingiem, Amigo zwraca na mnie wi?ksz? uwag?, wi?c bezkontaktowe gry wychodz? nam coraz lepiej. Troch? zaniedba?em je?a, dlatego zadek nieco gorzej ust?puje - jest nad czym pracowa? - ale za to spojrzenie te?ciowej ma niez?? skuteczno??. Sqiuze u?ywamy notorycznie, strachy na spacerach i lokalne - wokó? stajni - s? regularnie przeciskane. Efekty s? widoczne, cho? w zaufaniu jest pole do poprawy. Zauwa?one w terenie problemy z utrzymaniem tempa sta?y si? przyczynkiem do wi?kszego skupienia si? na circlingu. Efekty mojej pracy - przeci?tne - ale wspomog?a mnie Julka i ju? jest progress.

Na koniec musz? si? troch? pochwali?. Zabawy raczej odpowiadaj? mojemu paszczakowi, bo coraz cz??ciej na pastwisku nie tylko ja id? po niego, ale i on po mnie :).

spacery

by m4tek

Wybrali?my si? na drugi spacer. Tym razem z wi?ksz? ekip?.
Okaza?o si?, ?e pomys? by? trafiony.
Amigo w terenie zachowuje si?, jak na rajdowego konia przysta?o, bardzo dobrze. Ca?e szcz??cie s? jeszcze rzeczy, których si? boi, wi?c mamy nad czym pracowa? :).

Poza spacerowaniem w terenie pracowali?my nad traw? - a raczej nad nie rzucaniem si? na ni?. ?eby rzucanie si? na traw? nie by?o op?acalne cofali?my. Niestety cofanie to za ma?o. Zmiana strategii - circling. Ta gra, nie jojo, stosowana do zniech?cania okaza?a si? nieco bardziej skuteczna. Udaje nam si? czasem zaczeka? na pozwolenie na jedzenie. B?dziemy nad tym pracowa?.

Aaaa. Friendly z beczk? znów dostarczy?o nam nieco emocji, ?ucia i ziewania. Beka dalej straszna, ale robimy post?py. Pracowali?my te? nad cofaniem przez belk? nieco niesion? nad ziemi?. Nie by?o prosto, ale fakt, ?e wystarczy mi ch?? przej?cia - podniesienie nogi - a ju? odpuszczam z presj?, by? dla Amigo zdumiewaj?cy - ?uciu nie by?o ko?ca. Kolejne pole do pracy - super nie?

co to dla nas 7 gier :)

by m4tek

D?ugo nie pisa?em, ale nie pró?nowa?em.
Dzi? uda?o si? zako?czy? proces zapoznawania Amigo i mnie z 7-grami.
Oczywi?cie jeszcze bardzo wiele nam zosta?o do zrobienia, ale post?py s? pora?aj?ce. Nigdy wcze?niej nie uda?o mi si? zrobi? tak wiele w tak krótkim czasie. Ostatnio pracowali?my nad squeeze, bo du?a niebieska beczka okaza?a si? zbyt straszna, a ha?asuj?ca beczka (kopn??em j? w celu odsuni?cia od Amisia) by?a ju? odpalaj?ca. Maj?c ju? odanga?owywanie zadu oraz odes?anie z 1,2,3 strefy nie by?o to takie trudne. No dobra, by?o, ale przy drobnej pomocy narzeczonej nie sprawi?o wi?kszych trudno?ci. Beczka zosta?a obsqueezze'owana. Potem nadszed? czas na pacho?ek drogowy (sk?d pacho?ek? a Julka je?dzi mi?dzy nimi zaje?d?aj?c Bilona). Z pacho?kiem nie by?o ju? tak pi?knie, ale spotkanie nos-pacho?ek zosta?o osi?gni?te.
W mi?dzyczasie by? wst?p do circling, który o dziwo, wypad? znów nad wyraz dobrze. Najlepszy wynik to dwa pe?ne kó?ka po 3. odes?aniu. Czas na udoskonalanie, du?o czasu :)
W zwi?zku z nadchodz?c? wizyt? kowala mieli?my krótka sesj? z kopytkami - znów sukces, ale jeszcze popracujemy nad jako?ci?.
Ostatnia sprawa z jak? walczyli?my to przestawianie przodów driving'iem. Niestety tu nie jest tak pi?knie, butelka jest cz?stsz? odpowiedzi? mojego konika ni? zatrzymanie ty?ów w miejscu i przestawienie jedynie przodów. Na pewno jeszcze du?o pracy przed nami, ale czasem Ami? ?apie czego od niego wymagam.
Dzi? pierwszy raz poszli?my na spacer w teren.
strach
A dok?adnie Ami? i ja poszli?my, a Julka pojecha?a na Bilonie. To by?o co?. Nie b?d? si? rozpisywa? o jej je?dzie, bo ona na pewno opisa?a to lepiej. My?my robili za wsparcie duchowe dla Bilona. Przy okazji zwiedzali?my okolic?, ogl?dali?my ciekaw przedmioty, mostki, brukowe podjazdy i inne strachy.
teren
strach2
Nie ma jak dobry pocz?tek :) nie?

Trawa, trawa, trawa.

1 2 3 >>