co to dla nas 7 gier :)

by m4tek

D?ugo nie pisa?em, ale nie pró?nowa?em.
Dzi? uda?o si? zako?czy? proces zapoznawania Amigo i mnie z 7-grami.
Oczywi?cie jeszcze bardzo wiele nam zosta?o do zrobienia, ale post?py s? pora?aj?ce. Nigdy wcze?niej nie uda?o mi si? zrobi? tak wiele w tak krótkim czasie. Ostatnio pracowali?my nad squeeze, bo du?a niebieska beczka okaza?a si? zbyt straszna, a ha?asuj?ca beczka (kopn??em j? w celu odsuni?cia od Amisia) by?a ju? odpalaj?ca. Maj?c ju? odanga?owywanie zadu oraz odes?anie z 1,2,3 strefy nie by?o to takie trudne. No dobra, by?o, ale przy drobnej pomocy narzeczonej nie sprawi?o wi?kszych trudno?ci. Beczka zosta?a obsqueezze'owana. Potem nadszed? czas na pacho?ek drogowy (sk?d pacho?ek? a Julka je?dzi mi?dzy nimi zaje?d?aj?c Bilona). Z pacho?kiem nie by?o ju? tak pi?knie, ale spotkanie nos-pacho?ek zosta?o osi?gni?te.
W mi?dzyczasie by? wst?p do circling, który o dziwo, wypad? znów nad wyraz dobrze. Najlepszy wynik to dwa pe?ne kó?ka po 3. odes?aniu. Czas na udoskonalanie, du?o czasu :)
W zwi?zku z nadchodz?c? wizyt? kowala mieli?my krótka sesj? z kopytkami - znów sukces, ale jeszcze popracujemy nad jako?ci?.
Ostatnia sprawa z jak? walczyli?my to przestawianie przodów driving'iem. Niestety tu nie jest tak pi?knie, butelka jest cz?stsz? odpowiedzi? mojego konika ni? zatrzymanie ty?ów w miejscu i przestawienie jedynie przodów. Na pewno jeszcze du?o pracy przed nami, ale czasem Ami? ?apie czego od niego wymagam.
Dzi? pierwszy raz poszli?my na spacer w teren.
strach
A dok?adnie Ami? i ja poszli?my, a Julka pojecha?a na Bilonie. To by?o co?. Nie b?d? si? rozpisywa? o jej je?dzie, bo ona na pewno opisa?a to lepiej. My?my robili za wsparcie duchowe dla Bilona. Przy okazji zwiedzali?my okolic?, ogl?dali?my ciekaw przedmioty, mostki, brukowe podjazdy i inne strachy.
teren
strach2
Nie ma jak dobry pocz?tek :) nie?

Trawa, trawa, trawa.