spacery
by m4tek
Wybrali?my si? na drugi spacer. Tym razem z wi?ksz? ekip?.
Okaza?o si?, ?e pomys? by? trafiony.
Amigo w terenie zachowuje si?, jak na rajdowego konia przysta?o, bardzo dobrze. Ca?e szcz??cie s? jeszcze rzeczy, których si? boi, wi?c mamy nad czym pracowa? :).
Poza spacerowaniem w terenie pracowali?my nad traw? - a raczej nad nie rzucaniem si? na ni?. ?eby rzucanie si? na traw? nie by?o op?acalne cofali?my. Niestety cofanie to za ma?o. Zmiana strategii - circling. Ta gra, nie jojo, stosowana do zniech?cania okaza?a si? nieco bardziej skuteczna. Udaje nam si? czasem zaczeka? na pozwolenie na jedzenie. B?dziemy nad tym pracowa?.
Aaaa. Friendly z beczk? znów dostarczy?o nam nieco emocji, ?ucia i ziewania. Beka dalej straszna, ale robimy post?py. Pracowali?my te? nad cofaniem przez belk? nieco niesion? nad ziemi?. Nie by?o prosto, ale fakt, ?e wystarczy mi ch?? przej?cia - podniesienie nogi - a ju? odpuszczam z presj?, by? dla Amigo zdumiewaj?cy - ?uciu nie by?o ko?ca. Kolejne pole do pracy - super nie?

11/04/08 09:50:33 pm,